skip to Main Content
(+48) 605 190 900 / (+48) 600 879 584

4. Niedziela Wielkanocna, zwana  Niedzielą Dobrego Pasterza,
to jednocześnie Światowy Dzień Modlitw o Powołania.
W tę niedzielę Kościół w szczególny sposób woła
o nowe, święte, gorliwe, szalone Bożą Miłością powołania
do kapłaństwa, do życia konsekrowanego i apostolskiego.
Z tej okazji w naszym kościele parafialnym przy ul. Glinki w Bydgoszczy,
nasz najmłodszy współbrat, ojciec Robert,
który kilka miesięcy temu przybył do nas z Nigerii,
podzielił się ze wspólnotą parafialną swoim świadectwem
i skierował słowo w j. polskim, którego zaczął się uczyć.

Oto słowo o. Roberta do wspólnoty:

Dzisiaj, w  Niedzielę Powołań, Kościół zachęca do  refleksji na temat powołania do kapłaństwa i do życia zakonnego.

Drodzy bracia i siostry, nazywam się: DANLAMI ROBERT-MARIO GAJERE C.S.Sp., jestem kapłanem Zgromadzenia Ducha Świętego. Pochodzę z Nigerii. Mam liczne rodzeństwo. Bardzo tęsknię za moją mamą, tatą, całą rodziną, ale również za przyjaciółmi i Ojczyzną. Ale jestem misjonarzem! Tego typu trudy są wpisane w nasze powołanie. 

W ubiegłym roku otrzymałem święcenia kapłańskie i zostałem wysłany do Polski. Obecnie uczę się języka polskiego i wkrótce, o ile Bóg pozwoli, będę pracował w jednej z polskich parafii. 

 Jestem tu dziś, aby mówić o powołaniu, które nie jest karierą ani profesją, lecz sposobem życia, darem od Boga. Mówię o świętym powołaniu do kapłaństwa i życia zakonnego.

Papież św. Jan Paweł II w swojej książce „Dar i tajemnica”, definiuje to powołanie przede wszystkim jako niezasłużony dar od Boga i głęboką tajemnicę, która wykracza poza ludzkie rozumienie.

Papież Franciszek mówi, że powołania rodzą się z serca Bożego, które rozkwita na żyznej glebie wiernej wspólnoty.

Dlatego chcę zwrócić się do młodych mężczyzn i kobiet wśród nas, którzy mogą czuć cichy szept tego wezwania w swoich sercach.

Kościół potrzebuje was, świat potrzebuje księży i zakonników. Świat potrzebuje świadków nadziei, którzy będą głosić, że podążanie za Chrystusem jest źródłem prawdziwej radości.

Możecie pomyśleć „nie jestem święty ani godny”, albo „nie jestem wystarczająco mądry czy inteligentny”. Takim osobom mówię: spójrz na apostołów – byli zwykłymi i niedoskonałymi ludźmi, a to ich Bóg wybrał do posługi.

Powołanym do kapłaństwa i życia zakonnego nie musi być człowiek idealny; powołanie to łaska Boża działająca przez daną osobę, czasem w oczach ludzi będącą kimś zwykłym i nie pozbawionym słabości. 

Młodym mężczyznom i kobietom, którzy czują to wezwanie w sercach, powtarzam słowa świętego papieża Jana Pawła II skierowanie do was: „Nie lękajcie się”. 

Zrób odważny krok, odpowiadając temu głosowi słowami: „Oto jestem, Panie, przychodzę wypełnić Twoją wolę”  (Psalm 40,7-8).

Co więcej, możecie spotkać się z nami, czyli kapłanami przy ołtarzu, po Mszy, żebyśmy pomogli wam rozpoznać to wezwanie.

Na koniec, słowo do wszystkich wiernych: musimy modlić się o większą ilość powołań do kapłaństwa i życia zakonnego.

Zachęcajmy ministrantów, młodzież i młodych dorosłych do rozważenia tego powołania. Wspierajmy ich i stwarzajmy warunki, w których powołania będą mile widziane, a nie rozumiane jako coś, czego należy się obawiać. 

 

Back To Top